Forum Internetowe Studenckiego Radia Egida | Forum "Egidy" - Studenckiego Studia Radiowego, które jest jedną z agend kulturalnych Uniwersytetu Śląskiego. "Egida" rozpoczęła swoją działalność 21 listopada 1969 roku!

FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy

 Forum Forum Internetowe Studenckiego Radia Egida Strona Główna

   ProfilProfil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości    GalerieGalerie    ZalogujZaloguj    RejestracjaRejestracja 

Muzyka niebanalna
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Internetowe Studenckiego Radia Egida Strona Główna -> Audycje Radia Egida
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
art




Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:38, 14 Gru 2005    Temat postu: Muzyka niebanalna

 

W każdą niedzielę o godzinie 19:00 - zapraszam Was do słuchania, zapraszam do komentowania audycji...

Ostatnio zamknięte całości się tworzą - w najbliższą niedzielę posłuchamy muzyki, która w jakiś sposób wiązać się będzie z Pablem Picasso. A wszystko za sprawą polskiej płyty nr. 1 w roku 2005 - Lizard - "Tales from the Artichoke Wood"...

A w tym wątku zapraszam do dzielenia się uwagami, sugestiami, względnie zamówieniami co do prezentowanej muzyki. Nie obiecuję, że spełnie każdę życzenie ale zawsze możecie napisać Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
radoc
Vice Admin



Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WMW

PostWysłany: Śro 2:19, 14 Gru 2005    Temat postu:

 

to lizard jeszcze istnieje?? pamiętam ich pierwszą płytę, niezły przepał. se aż posłucham, może da redę Wink

pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AndrzejEldritch
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dezintegracja

PostWysłany: Śro 19:13, 14 Gru 2005    Temat postu:

 

Lizard? Z tego co pamiętam jedyny album wydali w 96 roku i jeszcze jakiś koncert! Dla mnie był to jakby cień Collage... jestem ciekawy ich powrotu i z ciekawością wysłucham czego dokonali, jaki obrali kierunek... czy dalej patrzą na dokonania największych w rocku progresywnym czy wypatrują do przodu i starają się zrobić coś oryginalnego w tym gatunku, jak np. Marillion i Ich "Marbles"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LuCaS




Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: Śro 19:26, 14 Gru 2005    Temat postu:

 

bardzo dobra audycja, hmm znaczy inaczej, audycja slaba, ale bardzo dobrze zrealizowana Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
art




Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:15, 14 Gru 2005    Temat postu:

 

LuCaS napisał:
bardzo dobra audycja, hmm znaczy inaczej, audycja slaba, ale bardzo dobrze zrealizowana Very Happy


Kolega przecenia swoje możliwości jako realizatora Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
art




Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 20:17, 14 Gru 2005    Temat postu:

 

AndrzejEldritch napisał:
Lizard? Z tego co pamiętam jedyny album wydali w 96 roku i jeszcze jakiś koncert! Dla mnie był to jakby cień Collage...


Dość odmienne granie w stosunku do Collage. Ekipa Szadkowskiego i Gila zawsze była zapatrzona choćby w Marillion z Fishem i na takich dźwiękach bazowali. Lizard grał zawsze trudniej, bliżej King Crimson czy UK. Wydali w sumie trzy płyty i dwa oficjalne bootlegi live. Druga płyta, "Psychopuls" była dla mnie znacznym spadkiem formy (więcej King Crimson niż samego Lizarda), natomiast najnowsza to powrót do czasu debiutu. Tyle, że wreszcie w składzie mają skrzypka, co ich jeszcze bardziej do UK przybliża. Ładnie grają, żeby jeszcze tylko na scene wrócili...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
art




Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:53, 08 Sty 2006    Temat postu:

 

Pierwszy raz w 2006 roku spotykamy sie już jutro. W całej Polsce odbędą się koncerty WOŚP, my natomiast odwiedzimy kilka koncertów dobrze znanych progresywnych zespołów. Zapraszam jutro o 19 na godzinę muzyki z oklaskami.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AndrzejEldritch
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dezintegracja

PostWysłany: Nie 19:35, 08 Sty 2006    Temat postu:

 

czy możesz zamieścić jakieś podsumowanie najlepszych Twoim zdaniem płyt w 2005 roku?!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
art




Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:09, 08 Sty 2006    Temat postu:

 

Na forum moge. W audycji raczej się podsumowanie nie pojawi Smile

Będzie alfabetycznie. Każda z tych płyt zasługuje na wyróżnienie w jakimś stopniu (uzbierało się ich 11 i 2 niejako "obok").

Arena – Pepper’s Ghost

Bo to dobra płyta jest Very Happy Neoprogressive jak się patrzy, do tego we wrześniu kapitalny koncert w Katowicach. DVD niebawem.

Deep Purple – Rapture Of The Deep

Poziom się trzyma. Zobaczymy jak koncertowa forma. Już niedługo.

Lizard – Tales From The Artichoke Wood

Absolutnie wspaniała płyta. Polskie UK wcielone Very Happy

Pendragon – Believe

O wiele lepiej niż na "Not Of This World". Delikatnie i bardziej piosenkowo. Wszystko wyważone. Nolan się wyżył na LP Areny i tutaj się oszczędza. Zwyżka formy ewidentna.

Quidam – Surrevival

Zupełnie inna twarz Quidam. Koncertowo wypadają swietnie, płyta też ciekawa. Ciężej niż bywało.

Riverside – Second Life Syndrome

Jakby nieco jaśniej niż na debiucie. Ciekawy singel za 5 zł przed wydaniem płyty, ale i na samym albumie dużo dobrych dźwięków. Ładnie, ładnie. Oby tak dalej.

RPWL – Start The Fire

Bardzo fajny live. Dwie płyty w snująo-floydowskim stylu. Nawet covery są.

Van Der Graaf Generator – Present

Też dwie płyty. Pierwsza trudna, Hammilowska, mroczna tak, jak lubię najbardziej. Druga płyta pełna improwizacji. Wymaga skupienia i nastroju.

Anderson, Ian – Plays The Orchestral Jethro Tull

Słabość mam do tego pana. Po raz n-ty mogę słuchać. Zawsze robi pozytywne wrażenie, a uśmiech pojawia się na twarzy.

Jethro Tull – Aqualung Live

Dokładnie jak wyżej. Szczególnie jak się po takie klasyki sięga.

Yes – The Word Is Live

Sympatyczny box. Wiele bootlegów daje o wiele lepsze pojęcie o poszczególnych okresach działalności, ale jako taki overview? Czemu nie.

A "obok" właściwego spisu dwie płyty do których mam zerowy dystana, zresztą moje nazwisko wisi w książeczkach, więc powyżej nie wypada tego umieszczać Very Happy

Bass, Colin & Józef Skrzek – Planetarium
SBB - Lost Tapes vol. 1

W pierwszym przypadku - pamiątka po kilku wspaniałych dniach i naprawdę bardzo ciekawym, kosmicznym koncercie.
W drugim - 9 CD wypełnionych muzyką niezwykłą. Cudowne sesje radiowe zespołu i kilka kapitalnych, bardzo charakterystycznych koncertów. "Vol. 2" powinna być równie ciekawa i postaram się o to zadbać Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
AndrzejEldritch
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2005
Posty: 65
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dezintegracja

PostWysłany: Pon 7:41, 09 Sty 2006    Temat postu:

 

widzę że nie znalazłeś miejsca dla dwóch płyt, które może nie przynoszą nowego materiału, ale zostały wydane w 2005 r. przez Artystów, których wpływu na art rock / rock progresywny, (pomimo kilku wypadów w inne rejony podczas ich kariery), odmówić nie wolno Wink :

Marillion - Marbles Live
Fish - Bouillabaisse: The Best of Fish

co o nich myślisz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
art




Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:18, 09 Sty 2006    Temat postu:

 

Kompilacja Fisha jakby nie było, jest tylko zwykła kompilacją i nie ma wartości takiej, jak box Yesów choćby, mało tu rzeczy trudno osiągalnych itd. Dlatego ją w ogóle pominąłem, niemniej bardzo sympatycznie album podsumowuje dotychczasową działalność Ryby. Nie kryje, że wolałbym słuchać tego chronologicznie, a nie z podziałem na usypiacze i rozbudzacze.

"Marbles Live" słuchałem tylko raz. I nie przekonało mnie podobnie jak nie przekonuje mnie "Marbles" (z małymi wyjątkami) i słabiutkie "Marbles On The Road", gdzie H śpiewa czy raczej zawodzi koszmarnie. Już bootleg z Krakowa lepiej brzmiał. Podoba mi się sposób działania Marillion w ostatnich latach, umiejętość połączenia niezależności z bardzo dobrą formą promocji i organizacji swojej kariery, ale muzycznie wszystko co sygnowane "Marbles" nie wprawia mnie w stan zachwytu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kazek




Dołączył: 14 Gru 2005
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:59, 09 Sty 2006    Temat postu:

 

Hej Michał! tu Grzesiek
Czy możesz mi przybliżyć sprawę koncertu V.Reid'a & The Masque w Piekarach Śląskich? Masz tam chyba dobre kontakty z Piotrem Zalewskim Cool Chodzi mi o ceny biletów, dostęp do artysty i ogólnie cała otoczka.
Napisz jako odpowiedź na forum.
Dzięki WIELKIE.
Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
art




Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 14:22, 09 Sty 2006    Temat postu:

 

35 zl bilety, nie wiem jak z akredytacjami, sadze ze i pogadac by sie dalo z artysta, jesli ktos by chcial sie wywiadowac (chcesz? Very Happy)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
radoc
Vice Admin



Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 138
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WMW

PostWysłany: Pon 20:18, 09 Sty 2006    Temat postu:

 

art napisał:


Pendragon – Believe

O wiele lepiej niż na "Not Of This World". Delikatnie i bardziej piosenkowo. Wszystko wyważone. Nolan się wyżył na LP Areny i tutaj się oszczędza. Zwyżka formy ewidentna.


Riverside – Second Life Syndrome

Jakby nieco jaśniej niż na debiucie. Ciekawy singel za 5 zł przed wydaniem płyty, ale i na samym albumie dużo dobrych dźwięków. Ładnie, ładnie. Oby tak dalej.

Van Der Graaf Generator – Present

Też dwie płyty. Pierwsza trudna, Hammilowska, mroczna tak, jak lubię najbardziej. Druga płyta pełna improwizacji. Wymaga skupienia i nastroju.

SBB - Lost Tapes vol. 1

W pierwszym przypadku - pamiątka po kilku wspaniałych dniach i naprawdę bardzo ciekawym, kosmicznym koncercie.
W drugim - 9 CD wypełnionych muzyką niezwykłą. Cudowne sesje radiowe zespołu i kilka kapitalnych, bardzo charakterystycznych koncertów. "Vol. 2" powinna być równie ciekawa i postaram się o to zadbać Wink


Bardzo ciekawe zestawienie, zupełnie inne niż moje Smile
kiedyś bardzo lubiłem Pendragon, ich dwie płyty to moje klasyki wszechczasów ("THE WORLD" i "THE WINDOW OF
LIFE"), choć dziś już tego nie słucham,to chętnie przyłoże ucho do albumu.

Riverside mi nie przypadł niestety do gustu. I tyle, to nie mój styl, choć kiedyś bym sie pewnie zachwycił.

Za Van Der Graafa kiedyś dałbym się posiekac, teraz najwieksze emocje budzą właśnie te stare albumy. nie jestem przekonany do takich reaktywacji.

SBB - magiczna pierwsza płyta - koncertowa. to absolutni geniusze polskiej muzyki, obok Czesia Niemena (z którym przecież grali, niczym The Band z Dylanem Smile ). Jest coś tak dobrego w tych archiwach?

pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
art




Dołączył: 13 Gru 2005
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 21:38, 09 Sty 2006    Temat postu:

 

"Believe" jest wlasnie inne, mniej neoprogresywne, nie ma tych obfitych podkladow Nolana, jest bardziej akustycznie, piosenkowo (zresztą nie bede sie rozpisywał, recenzja mojego autorstwa jest na [link widoczny dla zalogowanych].

Riverside coraz bardziej podziwiam za zdolność radzenia sobie na rynku. Muzyka wtórna, ale lepiej mi podchodzi niż debiut, Tam zbyt szaro było, tu już są przebłyski innych kolorów Smile

Jak postawie to nowe VDGG obok starych, to róznica jest. Istne morze solowych dokonań Hamilla zrobiło swoje.

A co do SBB (ze mną niebezpiecznie jest rozpoczynać rozmowy na temat tego bandu Very Happy) - zależy na jakie SBB sie czeka, bo "Lost Tapes" to przekrój przez całe lata '70. Tak więc są i nagrania z lat 1974-75, surowe, bliższe pierwszej płyty, z dużą ilością gitary, przesterowanego basu i jednego tylko syntezatora, ale i rzeczy z lat późniejszych, bliższe progresywnemu graniu, długim przemyślanym suitom i dużej ilości klawiatur.

Tu lezą małe próbki z nagrań studyjnych:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

I z pierwszych dwóch koncertowych:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Dalsze płytki bardziej masywne klawiszowo, jak będzie chwila to też wrzuce próbki Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum Internetowe Studenckiego Radia Egida Strona Główna -> Audycje Radia Egida Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

 

Style Created Freely By